piątek, 11 września 2009

Męska rzecz.






Kartki dla mężczyzn w dalszym ciągu są dla mnie wyzwaniem. Tak samo było i w tym przypadku. W końcu doszłam do wniosku, iż podniosę rękawicę i zrobię karteluchę z której będę naprawdę dumna, a i facetowi się spodoba. I tak powstała kartka urodzinowa dla kolegi z pracy - fana motoryzacji - zarówno czterech jak i dwóch kółek.

Dobrej nocy !


wtorek, 8 września 2009

Roses Box:)







Jakiś czas temu wzięłam udział w zabawie wymiankowej na wizaż.pl:) Polegała ona na tym, ze scraperki wykonywały różne ciekawe rzeczy z papieru i nie tylko dla biżuteryjek, a te z kolei wykonywały nam drobną biżu;)

Ja wykonałam pudełko na chusteczki higieniczne i okazało się, że był to dla obdarowanej prezent na nowe mieszkanie, do którego wprowadziła się z narzeczonym.
Mam nadzieję, że jedynymi łzami, jakie będzie tymi chusteczkami wycierać będą łzy szczęścia:)

Życzę Wam udanego dnia i jak to mówią... środa minie - weekend zginie !




piątek, 4 września 2009

Nie bądźmy obojętni !



Chcę prosić o pomoć dla Naszej dzielnej Koleżanki z Wizaż.pl, która walczy z bardzo złośliwym nowotworem kości.


Liczy się każda pomoc, nawet ta najmniejsza . . .


Nie bądźmy obojętni !!!


Zapraszam na blog Adriany...


http://www.nowakadriana.blog.interia.pl/

czwartek, 3 września 2009

Kwiatuszek w 3 D:)









Dziś przedstawiam Wam kwiatka wykonanego metodą quillingu 3 D:)
Według kursu i wskazówek siostry:)
Będzie mozna wygrać podobnego w Candy jakie mam zamiar w niedługim czasie zorganizować:)


wtorek, 1 września 2009

Happy Birthday!






Kartki urodzinowe robię bardzo często. W pracy statystycznie czyjeś urodziny przypadają co miesiąc i wtedy wiem, ze będę miała robotę;) Jak nie dla współpracowników to dla kogoś z ich znajomych.
Pokazuję karteczkę, jaką wykonałam dla dziewczyny jednego z kolegów z pracy.
Solenizantka była zachwycona, kolega też, a co za tym idzie także ja;)


sobota, 29 sierpnia 2009

Folwark zwierzęcy.



Quillingiem zaraziła mnie siostra. Na początku troszkę nieśmiało, z czasem zaczęłam poczynać sobie trochę śmielej. Dziś przedstawiam żabola mojego narzeczonego oraz świnkę, która poleciała do Asicy:)







piątek, 28 sierpnia 2009

My first step....


Początki nie są łatwe. Nigdy. Pierwsze kartki były pokraczne i nieporadne, brakowało im lekkości, dodatków, wyczucia....

Pokazuję karteczkę ślubną - jedną z pierwszych - wykonaną na Ślub koleżanki z pracy. Było to w lipcu zeszłego roku.




Druga kartelucha została wykonana w lipcu tego roku...
Cieszę się, że widać postępy;)